O Rudniku

Oceń ten artykuł
(15 głosów)
Rudnik nad Sanem (do końca 1997 r. Rudnik) to miasto w województwie podkarpackim, w powiecie niżańskim, położone nad Sanem u ujścia rzeki Rudna.

Miasto położone jest w centrum gminy i jest jej głównym ośrodkiem administracyjnym, handlowym i kulturalnym. Mieści się tutaj siedziba władz - Urząd Gminy i Miasta, Miejski Ośrodek Kultury z kinem, Centrum Wikliniarstwa oddane do użytku 22 maja 2007 r. z biblioteką, przedszkole miejskie, przedszkole niepubliczne "Ochronka" prowadzone przez Zgromadzenie Zakonne Sióstr Służebniczek, Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji z halą sportową, boiskiem i hotelem oferującym 40 miejsc noclegowych.

1

Na terenie gminy i miasta funkcjonuje 5 szkół podstawowych, gimnazjum, liceum ogólnokształcące, Zespół Szkół Zawodowych. Swoją siedzibę mają: Nadleśnictwo Państwowe Rudnik nad Sanem, Zakład Produkcji Konstrukcji "Mostostal", Bank Spółdzielczy, bank PKO BP, Gminna Spółdzielnia "Samopomoc Chłopska", Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej, 16 zakładów rzemieślniczych, 68 punktów handlowych, 35 hurtowni, 8 restauracji i 8 barów. Każdego tygodnia, co czwartek, odbywają się słynne, na okolicę, targi.

Miasto posiada wolne tereny pod budownictwo jednorodzinne i do wykorzystania przemysłowego. Jest dobrze wyposażone w infrastrukturę techniczną.

Historia Miasta

Miasto Rudnik nad Sanem powstało na gruntach starej wsi Kopki, położonej przy trakcie handlowym z Torunia przez Sandomierz, Kopki i Krzeszów do Lwowa. W połowie XIV wieku w Kopkach, na wschód od których przebiegała granica między Królestwem Polskim a Rusią Halicką, istniała komora celna.

W czasach Długosza Kopki należały do parafii w Bielinach i stanowiły włość Jana Pniewskiego herbu Habdank oraz Stanisława Korytko, herbu Jelita.Pierwsza próba lokacji miasta przypada na rok 1552, kiedy to król Zygmunt August zezwolił Krzysztofowi Gnojeńskiemu założyć miasto na surowym korzeniu, na prawie magdeburskim na gruntach wsi Kopki, należącej do jego żony Katarzyny z Tarnowca, oraz nadał mu 2 jarmarki (na św. Agnieszkę i św. Macieja) oraz targ w soboty. Z powodu rychłej śmierci Krzysztofa Gnojeńskiego lokacja miasta nie została zrealizowana. W roku 1557 król wystawił Katarzynie z Tarnowca i jej synowi z poprzedniego małżeństwa, Stanisławowi Lipnickiemu, nowe zezwolenie na lokację miasta na surowym korzeniu (... in bonis villae Kopki praefetae in terra Sandomiriensi fluvium Rudnik dictum consistentibus, oppidum quod Rudnik nuncupatur in nova radice ... fundare et locare ...). Nadał również nowozakładanemu miastu 2 jarmarki (na św. Agnieszkę i św. Jana Ewangelistę) oraz targ w soboty Rudnik w 2 połowie XVI i pierwszej połowie XVII wieku składał się z dwóch członów:

  • właściwego miasta lokacyjnego wokół rynku i ufortyfikowanego zespołu dworskiego
  • siedziby właścicieli miasta, w obrębie którego znajdowała się kaplica dworska, zamieniona później na kościół parafialny

2 Centrum miasta lokacyjnego stanowił kwadratowy w przybliżeniu rynek oparty swoją północną pierzeją o trakt Sandomierz, Leżajsk, z ratuszem pośrodku. Na południowy wschód od rynku, na cyplu utworzonym przez terasę Sanu i rzekę Rudnię, do połowy XVII wieku znajdowała się obronna siedziba kolejnych właścicieli dóbr rudnickich, określana w źródłach jako arx bądź zamek.

W jej obrębie w 1581 roku Anna z Lipnika wzniosła drewnianą kaplicę p.w. Świętej Trójcy, którą w dwa lata później konsekrował arcybiskup lwowski Jan Dymitr Solikowski. Po erygowaniu na prośbę dziedziczki miasta przez biskupa krakowskiego Myszkowskiego w 1585 roku parafii dla Rudnika, kaplicę rozbudowano i zamieniono na kościół parafialny. Dokument erekcyjny parafii określił też nadania na rzecz kościoła oraz obowiązki proboszcza, m.in. odnośnie utrzymywania wikarych i służby kościelnej, prowadzenia szkoły, ponadto cedował prawo powoływania proboszczów na Rektora Kolegium Jezuickiego w Jarosławiu.Miasto od początku miało mieć charakter rzemieślniczo - handlowy i stanowić centrum administracyjne dóbr nadsańskich rodziny Lipnickich, w skład których wchodziły ponadto wsie: Kopki, Łętownia, Bieliny, Glinianka, Tanew, Kobylanka i Bieliniec.

W latach 70-tych i 80-tych XVI wieku miasto należało do Anny z Lipnika i jej męża, Piusa Zbożnego Kormanickiego, który w 1576 roku uzyskał od króla nowy przywilej dla miasta na dwa jarmarki (na św. Piotra w Okowach i św. Trójcy) oraz targ tygodniowy. Przywileje te przyspieszyły rozwój miasta i ściągnęły do niego nowych osadników. W dwa lata później miasteczko płaciło już 12 florenów podatku (tzw. szosu), a mieszkało w nim 28 rzemieślników, 2 gorzelników, 7 chłupników i 6 Żydów. W roku 1589 szos płacony od domów w rynku i przy ulicach wzrósł do 15 florenów i 20 groszy. Miasto płaciło pobór z 4 łanów roli i 3 ogrodów oraz 22 różnych rzemieślników (artifici diversi) i rybaków, 6 rzeźników, łaziebnika, 6 komorników, 6 gorzelników, 2 kupców (mercatores) oraz handlarzy śledziami.

W mieście znajdowały się karczma, 2 młyny urządzone na stawach na Rudni, spichlerze usytuowane nad Sanem, funkcjonował również przewóz przez San między Rudnikiem a Bielinami. W początku lat 90-tych XVI wieku nowymi właścicielami miasta zostali Katarzyna z Lipnika i jej mąż, Piotr Uliński z Uliny.

W 1598 roku wydali oni wspólnie dokument potwierdzający miastu stare przywileje i nadający nowe, ponadto określający jasno jego granice oraz prawa i powinności mieszczan. Z dokumentu tego wynika, że po początkowym szybkim rozwoju miasta nastąpiło jego zahamowanie, zaś w latach 80-tych XVI wieku wręcz regres. Świadczą o tym zawarte w dokumencie informacje o spustoszonych stawach, nieczynnych młynach, pustych placach i zniszczonych domach, a także fakt, że miasta nie było stać na wzniesienie własnego kościoła parafialnego oraz późniejsze problemy z utrzymaniem proboszcza i dwóch wikarych. Z tego ostatniego powodu Katarzyna Ulińska z synem Piotrem Prokopem w 1606 roku nadali parafii dodatkowe dochody z propinacji, dziesięciny oraz darowali dom na mieszkanie dla organisty. Ponieważ jednak darowany dom był zniszczony i organista nie chciał w nim mieszkać, jeszcze w tym samym roku Katarzyna Ulińska, za zgodą proboszcza, sprzedała go wraz z placem i stodołą Wawrzyńcowi i Elżbiecie Sawińskim.Po Lipnickich i Ulińskich w od połowy XVII wieku do lat 80-tych XVIII wieku kolejnymi właścicielami dóbr rudnickich, składających się z miasta Rudnika i wsi: Tarnogóra, Kopki, Koziarnia, Łętownia, Dębczyna, Wólka Łętowska i Przybyszówka były kolejno rodziny Witowskich, Załuskich, Drzewickich, Sołtyków i Potockich. Częste zmiany właścicieli nie wpływały zbyt korzystnie na rozwój miasta, tym niemniej powoli się ono rozbudowywało, wzrastała również liczba mieszkańców.

W ciągu 1 połowy XVII wieku w mieście powstały cechy: szewski, piekarski i flisacki; ludność bierze udział w spławie produktów leśnych i rolnych Sanem do Wisły i dalej do Gdańska. Kres rozwoju miasta przyniósł potop szwedzki w latach 1655-1660 i wojny 2 połowy XVII wieku, w tym najazd wojsk księcia siedmiogrodzkiego Rakoczego. W ich trakcie miasto zostało bardzo zniszczone i uległo wyludnieniu.

Według Rejestru Poborowego z 1662 roku, Rudnik liczył wówczas tylko 168 mieszkańców płacących tzw. pogłówne, w tym 143 chrześcijan i 25 Żydów, spadając na 26 miejsce pod względem liczby ludności wśród wszystkich 28 miast województwa sandomierskiego. Mniejsze od niego były tylko Gliniany (157 osób) i Waśniów (91 mieszkańców), podczas gdy np. niezniszczony wojną, leżący pod drugiej stronie Sanu a założony w 1616 roku Ulanów, liczył już 847 mieszkańców, w tym 744 chrześcijan i 103 Żydów.

27 marca 1656 roku pod Rudnikiem miała miejsce potyczka tylnej straży wojsk szwedzkich z oddziałami wojsk polskich Stefana Czarnieckiego, dowodzonymi przez rotmistrza Szandarowskiego. W jej trakcie o mało nie zginął król szwedzki Karol Gustaw. Rzekoma chorągiew szwedzka zdobyta w trakcie tej bitwy w rzeczywistości sztandar jednej z lóż masońskich z końca XVIII wieku znajduje się w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie. Bitwa pod Rudnikiem została uwieczniona w 2 tomie "Potopu" przez Henryka Sienkiewicza, który jednym z jej głównych bohaterów uczynił chłopskiego syna, sługę plebańskiego Michałka.

Podobnie jak większość bohaterów "Trylogii", również Michałko ma swój historyczny pierwowzór, który jednak poza przynależnością stanową i imieniem różni się jednak zdecydowanie od postaci literackiej. Historyczny Michałko był młynarzem z pod Tucholi na Pomorzu i przewodził jednemu z chłopskich oddziałów partyzanckich w czasie wojny polsko-szwedzkiej. Jako najbardziej znany uczestnik walk ze Szwedami wywodzący się ze stanu chłopskiego posłużył Sienkiewiczowi jako wzór do naszkicowania sylwetki chłopa walczącego z obcym najazdem. Siła kreacji Sienkiewicza okazała się w tym wypadku silniejsza niż prawda historyczna, i obecnie w świadomości mieszkańców Rudnika Michałko funkcjonuje jako rzeczywisty bohater, który pomógł wojskom polskim zaskoczyć i pokonać Szwedów. Prawdopodobnie w trakcie tej bitwy został zniszczony dwór w którym mieszkali właściciele miasta w związku z czym po 1660 roku siedzibę właścicieli dóbr rudnickich przeniesiono czasowo do Łętowni.

W 1682 roku teren zamczyska obok kościoła, a więc miejsce, w którym stał zniszczony w czasie "potopu" szwedzkiego dwór Lipnickich i Ulińskich, za zgodą kolejnego właściciela miasta, Aleksandra Załuskiego, został przeznaczony pod zabudowę. Większość terenu zamczyska została zajęta przez rozrastający się zespół kościelny, składający się z kościoła parafialnego, wolnostojącej dzwonnicy, mieszkań dla proboszcza, wikarego i organisty, budynków szkoły parafialnej i przytułku dla ubogich (szpitala) oraz cmentarza parafialnego. Natomiast naprzeciwko niego, po drugiej stronie Rudni, na tzw. Górze Piaskowej czyli "Górce" stanął folwark plebański.Mimo ograniczeń ustanowionych w 1598 roku przez Katarzynę Ulińską, w mieście licznie osiedlali się Żydzi, którzy jeszcze w przed połową XVII wieku przy trakcie leżajskim, między rynkiem a kościołem parafialnym, wybudowali drewnianą synagogę i założyli cmentarz.

Z 1671 roku mamy pierwszą wzmiankę o istnieniu, oprócz szkoły parafialnej dla dzieci chrześcijańskich, także szkoły żydowskiej, zaś z 1690 roku informację o sprzedaży Żydom domów w rynku.W ciągu wieku XVIII Rudnik w dalszym ciągu pozostawał niewielkim, raczej ubogim miasteczkiem. Brak jest z tego okresu danych na temat liczby ludności, wiadomo jednak, że z całej parafii, obejmującej poza miastem także Tarnogórę, Łętownię i inne wsie, w 1727 roku do sakramentów przystąpiło 800 wiernych, zaś w 1738 roku cała parafia liczyła ok. 1000 dorosłych mieszkańców. Z kolei w 1764 roku do spowiedzi z całej parafii rudnickiej przystąpiło 1027 osób, ponadto w samym Rudniku mieszkało ok. 100 Żydów. Niewiele też wiemy o zajęciach mieszkańców i wyglądzie miasta. Ze źródeł pośrednich można wnosić, że ludność Rudnika zajmowała się głównie uprawą roli, drobnym rzemiosłem i handlem oraz flisactwem. Zabudowa miasta była w całości drewniana, nie odbiegając w tym od innych miasteczek małopolskich podobnej wielkości. Z XVIII wieku posiadamy jedynie nieco informacji na temat stanu drewnianego kościoła parafialnego wzniesionego w 1583 roku i zabudowań przykościelnych.

W 1727 roku w trakcie wizytacji parafii stwierdzono m.in. iż w kościele: [....] podłoga i sufit z desek połamane [...] ścianę zachodnią kościoła należy wyprostować by nie popadała w większą ruinę [...] należy pomyśleć o naprawie kościoła w całości [...] dom organisty zniszczony na skutek starości [...], zaś w 11 lat później zapisano: Kościół drewniany [...] w wielu miejscach dziurawy, zakrystia stara drewniana zgniła [...] dzwonnica bardzo starej struktury, pokryta deskami, dach i obicia zniszczone. Jeszcze w 1715 roku ówczesny proboszcz, ks. Mikołaj Bałczyński zapisał 3000 florenów na rzecz ubogich przebywających w szpitalu przykościelnym i taką samą sumę na budowę domu dla wikarego, jednak jeszcze w 1738 roku fundacja ta nie była zrealizowana. Ok. 1764 roku kościół i zabudowania plebańskie zostały częściowo naprawione, m.in. wykrzywione drewniane ściany kościoła zostały ściągnięte klamrami i wyprostowane. Niewiele to jednak musiało pomóc, gdyż wkrótce trzeba było stary kościół rozebrać. W 1756 roku biskup krakowski Stanisław Kostka Załuski, na wniosek proboszcza ks. Sobolewskiego, zezwolił Żydom rudnickim na budowę nowej synagogi i kirkutu. Ponieważ dotychczasowa synagoga znajdowała się bardzo blisko kościoła, tak że modlitwy i śpiewy Żydów były w nim słyszane, w zezwoleniu tym zastrzeżono, że ma się ona znajdować dalej od kościoła i nie przy głównej ulicy. Ostatecznie synagoga stanęła na tyłach północnej pierzei rynku, przy obecnej ulicy Wałowej, zaś nowy kirkut usytuowano na peryferiach miasta, przy drodze do Dolin. Przy synagodze działała szkoła dla dzieci żydowskich i przytułek dla ubogich. Stary kirkut ostatecznie uległ likwidacji dopiero w początkach okresu międzywojennego.

W 1781 roku Rudnik wraz z sąsiednimi wsiami po raz kolejny zmienił właściciela. Wincenty Potocki, syn wojewody kijowskiego Józefa Potockiego z Potoka za kwotę 280 tysięcy złotych polskich sprzedał dobra rudnickie Janowi Chryzostomowi Grabińskiemu, który wcześniej przez wiele lat je dzierżawił. Prawdopodobnie to Jan Grabiński ok. 1760 roku, jeszcze jako dzierżawca dóbr rudnickich, wzniósł między Rudnikiem a Kopkami murowany dwór otoczony parkiem, który od tego czasu, ulegając kolejnym przebudowom i rozbudowom stał się siedzibą właścicieli miasta. Również Grabiński, ze względu na wielkie zniszczenie dotychczasowego kościoła, ufundował w 1791 roku nowy, również drewniany kościół, który stanął w miejscu starego, rozebranego. Wcześniej, bo w 1775 roku, za proboszcza Jana Kiliańskiego, założono przy trakcie leżajskim, na ówczesnych peryferiach zabudowy miejskiej nowy cmentarz parafialny.

W 1772 roku, wraz z resztą województwa sandomierskiego, Rudnik znalazł się w granicach ziem zabranych po I rozbiorze przez Austrię. W 1809 roku przez miasto przeszły udające się w kierunku Lwowa wojska polskie Księstwa Warszawskiego. Miasto jednak nadal pozostało w granicach Austrii, chociaż do Księstwa przyłączono np. pobliski Krzeszów. Pod względem administracyjnym Rudnik leżał w powiecie (Bezirk) Nisko Okręgu (Kreis) Rzeszów Królestwa Galicji i Lodomerii.Leżący tuż nad granicą Cesarstwa, peryferyjnie położony Rudnik po rozbiorach jeszcze bardziej stracił znaczenie i zubożał, tym bardziej, że praktycznie zanikł spław Sanem.

O niewielkim znaczeniu miasta pośrednio świadczy pominięcie go przez Ewarysta Kuropatnickiego w jego opisie Galicji z 1786 roku. W 1816 roku, kilka lat po śmierci Jana Chryzostoma Grabinskiego dobra rudnickie zostały wystawione na sprzedaż. Kolejni dzierżawcy i właściciele miasta dość szybko się zmieniali, ostatecznie w początku lat 40-tych XIX wieku dobra rudnickie zakupił hrabia Wilhelm Hompesch, po którym odziedziczył je jego syn, Ferdynand Hompesch. Ferdynand Hompesch rozbudował stary dwór wzniesiony przez Grabieńskiego, przebudowując go w stylu zbliżonym do neogotyku angielskiego.

W początkach XIX wieku w Rudniku istniały tartak, garbarnia, karczmy, gorzelnia, dwa spichlerze o pojemności 12 tysięcy korcy zboża, skład towarów, do miasta należały stawy, pola i pastwiska. Mimo to, Rudnik przez prawie cały XIX wiek pozostawał niewielkim miasteczkiem, na którego możliwości rozwojowe negatywnie wpływało sąsiedztwo pobliskiej granicy austriacko-rosyjskiej, ograniczenie możliwości swobodnego spławiania towarów Sanem, jak i ogólny zastój gospodarczy panujący w Galicji. Jedyną większą inwestycją miejską w tym czasie było umocnienie w 1848 roku skarpy nadsańskiej, zapewne związane z zagrożeniem powodziowym.

W latach 1848-1849 ludność miasta została zdziesiątkowana przez epidemię cholery. W roku 1855 w zamieszczonej w krakowskim "Czasie" notatce pt. "Obrazek z nad Sanu", Rudnik został opisany następująco: .... miasteczko biedne, mieszkańcy biedni, kościółek drewniany lichy, bożnica żydowska także drewniana, ale gmina bogata w wiarę i zakon. W roku 1848 straszną cholerę przynieśli tu ulanowiacy z Krzeszowa.

3 W 3 ćwierci XIX wieku nastąpiło znaczne ożywienie gospodarcze, Rudnik stał się znacznym ośrodkiem produkcji chałupniczych wyrobów wikliniarskich, cieszących się dużym powodzeniem nie tylko w Galicji, ale też poza jej granicami. Początek rozwoju rzemiosła wikliniarskiego, przede wszystkim koszykarstwa datuje się na lata 70-te XIX wieku i związany jest z osobą ówczesnego właściciela dóbr rudnickich, hrabiego Ferdynanda Hompescha. Wysłał on kilku mieszkańców Rudnika i Kopek do szkoły koszykarskiej w Wiedniu, a następnie sam w 1882 roku założył w mieście szkołę koszykarską, która kształciła chałupników oraz zorganizował cały system produkcji oparty na pracy nakładczej, pozyskania surowca (wprowadził uprawę wikliny) oraz sprzedaży gotowych wyrobów. Rozwój koszykarstwa spowodował wzrost liczby i poprawę zamożności mieszkańców. W roku 1830 miasto liczyło 1373 mieszkańców, w 1846, 1683, w 1857, 1868, w 1883, 2585, by w 1900 roku osiągnąć liczbę 3344 mieszkańców. Poza koszykarstwem i rolnictwem ludność Rudnika trudniła się rzemiosłem i drobnym handlem, z tym że ten ostatni znajdował się w większości w rękach żydowskich. W 1871 roku zostaje w miasteczku założona poczta zaś w 1876 powstała Ochotnicza Straż Pożarna. W 1883 roku w Rudniku było 379 domów, 2 młyny, kościół, synagoga, szkoły dla dzieci chrześcijańskich i żydowskich, poczta, leśnictwo i nadleśnictwo. W 1890 roku wybudowano nowy, murowany budynek szkolny oraz tartak parowy. W 1896 roku miał miejsce ogromny pożar miasta, który strawił jego całą zachodnią część. Zniszczone zostało prawie 70% zabudowy miejskiej, która była wówczas prawie w całości drewniana. Wkrótce po pożarze przystąpiono do odbudowy miasta według planów sporządzonych przez architektów na zlecenie hr. Hompescha. Zachodnia, całkowicie spalona część miasta została na nowo rozmierzon, wytyczono tam regularną siatkę ulic przecinających się pod kątem prostym oraz wyznaczono nowe działki siedliskowe.

W 1898 roku, po śmierci hr. Hompescha, dobra rudnickie zakupiła hr. Róża z Branickich Tarnowska, żona hr. Stanisława Tarnowskiego. W skład zakupionych przez nią dóbr, poza Rudnikiem wchodziły wsie: Groble, Kończyce, Kopki, Łętownia, Łowisko, Tarnogóra i Wólka Łętowska.Od końca XIX wieku miasteczko funkcjonowało w oparciu o nadaną przez władze austriackie ustawę samorządową (gminną) z roku 1896 roku, w myśl której gmina miasta stanowiła samorządowy związek miejski, na czele którego stała Rada - organ stanowiący i kontrolujący, oraz Zwierzchność Gminna - organ zarządzający.W 1900 roku wybudowano linię kolejową Rozwadów - Przeworsk przez Rudnik, która wywarła ogromny wpływ na rozwój miasta. W tym samym roku rozpoczęto budowę warsztatów dla szkoły koszykarskiej, zaś w 1905 roku wybudowano istniejący do dziś budynek młyna i przy ulicy Mickiewicza. W 1900 roku w mieście znajdowały się: kościół parafialny, gmina żydowska z synagogą, szkoła powszechna 8-klasowa, szkoła żydowska, stacja kolejowa, apteka, urząd pocztowy z telegrafem, posterunek policji z 6 żandarmami, działała ochotnicza straż pożarna, 2 kasy oszczędnościowo-pożyczkowe, był lekarz i 2 akuszerki. Wydany w 1906 roku "Skorowidz przemysłowo-handlowy Galicji", wymienia działających w mieście 4 handlarzy wyrobami koszykarskimi, 2 handlarzy materiałami budowlanymi, właściciela restauracji, kominiarza, zegarmistrza, aptekarza, 2 garbarzy, 1 stolarza, 1 producenta olejów roślinnych oraz agenta ubezpieczeniowego. Wyroby koszykarskie wykonywali chałupnicy zrzeszeni w Rudnickiej Fabryce wyrobów Koszykarskich - Kraus Karol i Józef Pragsko, z centralnym zarządem w Wiedniu, zaś Zarząd Dóbr hr. Róży Tarnowskiej produkował na sprzedaż wiklinę (łozinę koszykarską okorowaną), chmiel i nasiona traw. Ponadto funkcjonowały w Rudniku: Towarzystwo Kredytowe i kasa Zaliczkowo-Oszczędnościowa, Krajowa Szkoła Koszykarska i Stowarzyszenie Zjednoczonego Przemysłu i Rękodzielnictwa.W 1906 roku powstało w Rudniku Seminarium Nauczycielskie. Ponadto w mieście w latach 1910 -1914 działały dwa przytułki dla ubogich: jeden prywatny, finansowany przez Różę Tarnowską, i drugi miejski, powstały z inicjatywy burmistrza Franciszka Zagaji.W 1912 roku zaczęto wznosić budynek dla Sądu Powiatowego, jednak z powodu wybuchu wojny w 1914 roku nie został on ukończony. Natomiast do tego czasu zakończono odbudowę rynku po pożarze w 1896 roku.

Tuż przed I wojną światową Stanisław i Róża Tarnowscy rozpoczęli przebudowę dworu w stylu klasycystycznym.W 1914 roku przez teren Rudnika przebiegała linia frontu rosyjsko -austriackiego. Miasto zostało spalone, zniszczenia sięgały 80% zabudowy. Spłonął m.in. kościół parafialny, synagoga, cała zabudowa północnej pierzei rynku. W wyniku ostrzału artyleryjskiego uszkodzeniu uległ dworzec kolejowy, budynek sądu i pałac Tarnowskich. Pozostałością działań wojennych 1914 - 1915 roku są cmentarze i groby wojenne: cmentarz na ulicy Mickiewicza, obok cmentarza parafialnego, cmentarz obok przewozu na Sanie, cmentarz w lesie za Stróżą oraz groby pojedyncze i zbiorowe na terenie parku dworskiego. Wojna spowodowała spadek liczby ludności miasta z 3366 osób w 1909 roku do 2959 mieszkańców w 1921 roku.

Po odzyskaniu niepodległości przez Polskę Rudnik znalazł się w powiecie niżańskim w województwie lwowskim. Początkowo miasto posiadało taki sam ustrój prawny jak za czasów austriackich. W 1927 roku władze państwowe rozwiązały Radę Gminną, ustanawiając w to miejsce Komisarza Rządowego z Radą Przyboczną, który kierował sprawami miasta do 1932 roku. W marcu 1932 roku wybrano nową Radę Gminną i Zwierzchność Gminną , które w 1933 roku przekształciły się w radę Miejską i Magistrat. W ramach Rady Miejskiej działały Komisje Stałe: karno-administracyjna, sanitarna, kulturalno-oświatowa, drogowa, zadrzewienia, kwaterunkowa i budowlana, oraz komisje niestałe. W takiej formie samorząd miejski istniał do 1949 roku.

W okresie międzywojennym Rudnik pozostawał w dalszym ciągu najznaczniejszym ośrodkiem koszykarstwa w Małopolsce. Już od 1919 roku w mieście działało 12 firm zajmujących się eksportem wyrobów koszykarskich i 20 firm handlujących na rynku krajowym. Pracowało dla nich w Rudniku i okolicy 3 tysiące warsztatów chałupniczych zatrudniających ok. 15.000 osób. W 1928 roku część z nich zrzeszyła się w Spółdzielni "Wierzba" należącej do Związku Producentów Wikliny we Lwowie, zaś w 1936 roku powstała Spółdzielnia Wytwórców Koszykarskich w Rudniku. Obie istniały do 1948 roku, kiedy to zostały połączone w Spółdzielnię "Jedność". Roczna wartość wyrobów koszykarskich produkowanych w Rudniku sięgała 3.600.000 zł. W 1927 roku powstała Fabryka Kalafonii i Terpentyny "Jarot". Dla potrzeb rozwijającego się rzemiosła, przede wszystkim koszykarstwa, na miejsce zlikwidowanego Seminarium Nauczycielskiego, w 1932 roku przeniesiono do Rudnika Lwowską Szkołę Koszykarską, którą w trzy lata później przekształcono w Szkołę Przemysłu Drzewnego, Państwową Szkołę Stolarską. W 1938 roku w szkole tej powołano odrębne oddziały metalowy i stolarski, w związku z czym zmieniono jej nazwę na Państwowe Szkoły Rzemieślnicze. W 1939 roku uczyło się w nich ok. 200 uczniów oraz 150 uczniów w Publicznej Szkole Dokształcającej, która istniała przy Szkole Rzemieślniczej. W 1940 roku, już w czasie okupacji niemieckiej, zorganizowano w niej dodatkowo Żeńską Szkołę Gospodarstwa Domowego. Począwszy od połowy lat 20-tych następowała powolna odbudowa miasta ze zniszczeń wojennych, rozpoczęto także szereg nowych inwestycji, wzrastała również liczba mieszkańców miasta, która w 1939 roku osiągnęła 4785 osób. W roku 1927, przy wydatnej pomocy hr. Hieronima Tarnowskiego, w miejscu spalonego w czasie działań wojennych drewnianego kościoła wybudowano nową murowaną świątynię według projektu znanego lwowskiego architekta ...... Do jego budowy użyto częściowo cegły z rozbiórki budynku Sądu Powiatowego. W latach 1929-1930 zbudowany został Dom Oświatowy im. Marszałka Józefa Piłsudskiego, którego projektantem był architekt z Niska, A. Schaffer.Pod koniec lat 20-tych powstał zamysł elektryfikacji Rudnika. Elektrownia miejska zaprojektowana przez inż. S. Szafnickiego ze Lwowa miała stanąć na ulicy Kolejowej (obecnej Grunwaldzkiej), obok Domu Oświatowego. Jednak z powodu braku środków do jej budowy nie doszło, natomiast w 1931 roku Gmina Rudnik podpisała umowę z Zarządem Dóbr hr. Hieronima Tarnowskiego, na doprowadzenie do miasta prądu z elektrowni wodnej należącej do Tarnowskich. Zarząd Dóbr hr. Tarnowskiego sfinansował też w znacznej części budowę w latach 1932-33 nowego mostu na Stróżance, na tzw. drodze kończyckiej. W budowie tego mostu, którego ogólny koszt wyniósł 1000 zł, partycypowali również Zarząd Miejski Rudnika oraz gminy Kończyce i Nowosielec.Podjęto również starania w celu poprawy stanu sanitarnego miasta. Komisja Sanitarno-Budowlano-Ogniowa Rady Miejskiej, która przeprowadziła w sierpniu 1932 roku inspekcję jatek i kramów mieszczących się w rynku, uznała iż budynek gminny w centrum miasta położony ? jatki ? nie nadaje się ze względów sanitarnych, a to z powodu braku ustępów, śmietników i kanałów kloacznych zupełnie na zamieszkanie, jak również na prowadzenie w nim sklepów, w szczególności z artykułami spożywczymi i zaleciła opróżnienie budynku. W 1933 roku Magistrat wydał nakaz likwidacji jatek, które miały zostać zastąpione przez specjalnie zaprojektowane kioski do sprzedaży mięsa. W 1930 roku miasto zawarło umowę z firmą "Karpaty" Sprzedaż Produktów Naftowych na uruchomienie stacji benzynowej, która miała stanąć na rynku. Umowa ta nie została jednak zrealizowana z przyczyn finansowych, podobnie jak późniejsza, z 1938 roku, podpisana z Galicyjskim Towarzystwem Naftowym Galicja S.A.

W 1933 roku Rada Miejska opracowała Regulamin Targowy, który jako dzień targowy wyznaczał czwartek oraz ustalał terminy 3 jarmarków: wiosennego (19-21 marca), letniego (30 czerwca 2 lipca) i jesiennego (18 i 21 października). W roku później, kosztem 19.000 zł urządzono nowy plac targowy przeznaczony do handlu bydłem, końmi o nierogacizną, podczas gdy na rynku miał pozostać tylko targ na artykuły przemysłowe i spożywcze. Kolejnymi inwestycjami była budowa rzeźni miejskiej (w 1937 roku za kwotę 4.500 zł) oraz budowa ośrodka zdrowia (1939 r.). Rozwijające się miasto ciągle potrzebowało pieniędzy. Np. w 1933 roku, za rządów burmistrza Leopolda Koszałki, długi miejskie wynosiły 100.000 zł. W 1938 roku działający w Rudniku Komitet Rozbudowy Miasta Rudnika otrzymał po raz pierwszy dotację z banku Gospodarstwa Krajowego we Lwowie. Dotacja ta, w wysokości 20.000 zł przeznaczona miała być na rozwój budownictwa indywidualnego. W roku następnym także przyznano na ten cel kwotę 20.000 zł. Z pieniędzy tych Komitet Rozbudowy Miasta Rudnika udzielał kredytów osobom budującym lub remontującym domy.

Np. w 1938 roku przyznano kredyty następującym osobom:

  • J. I W. Ignaszewscy z ul. Rzeszowskiej - 3.000 zł,
  • J. Ząbek z Górki - 4.000 zł,
  • L. I L. Brücker z Rynku 3.000 zł,
  • W. I J. Wojtas z ul. Bocznej 2.500 zł,
  • M. Birnbaum z ul. Kolejowej 3.000 zł,
  • L. Pawłowski z ul. Stróżańskiej 3.700 zł,
  • K. Kopka z Górki 2.000 zł, R. Dreibaum z Wałowej 1.000 zł

Natomiast rok później kredyty dostali:

  • K. Soczka z ul. Rzeszowskiej 3.000 zł,
  • L. Madej z ul. Rzeszowskiej 4.000 zł,
  • J. Romański z ul. Leśnej 2.500 zł,
  • W. Frąc z ul. Kostheima 1.500 zł,
  • J. Sekulski z ul. Kostheima 4.000 zł,
  • W. Skalska z ul. Kolejowej i B. Storch z ul. Leśnej po 2.500 zł

Ponadto w roku 1938 Bank Komunalny S.A. udzielił miastu pożyczkę w wysokości 8.000 zł z przeznaczeniem na wykonanie pomiarów i planu zagospodarowania. Z innych przejawów działalności Zarządu Miejskiego w okresie międzywojennym można odnotować nadaniew 1939 roku honorowego obywatelstwa miasta Prezydentowi Ignacemu Mościckiemu, marszałkowi Edwardowi Rydzowi-Śmigłemu, generałowi Sławojowi Składkowskiemu i ministrowi Edwardowi Kwiatkowskiemu.Rozwój Rudnika został przerwany wybuchem wojny.

We wrześniu 1939 roku miasto zostało zbombardowane przez lotnictwo niemieckie, zniszczonych zostało ponad 80 budynków mieszkalnych i gospodarczych oraz część obiektów "Jarotu", zginęło 36 osób. W czasie całej okupacji na terenie miasta zginęło ok.60 osób, nie tylko zresztą z Rudnika, ale także Ulanowa, Krzeszowa, Kamienia, Niska, Tarnowa, Nowego Sącza. Największe straty poniosła ludność żydowska: część wymordowano na miejscu, część wywieziono do gett i obozów koncentracyjnych. Na terenie miasta działał ruch oporu związany organizacyjnie z AK.

W 1944 roku, 23 lipca Rudnik został wyzwolony w zasadzie bez walk. Poza zniszczeniami w września 1939 roku a następnie likwidacją dzielnicy żydowskiej, zabudowa miasta nie poniosła większych strat w wyniku II wojny światowej.

W grudniu 1945 roku ludność Rudnika liczyła 4453 osoby, w tym 2824 to stali mieszkańcy, a 1629 to osoby przebywające czasowo. Zmniejszenie liczby ludności miasta było przede wszystkim wynikiem eksterminacji ludności żydowskiej. Ubytek ten został częściowo wyrównany przez napływ ludności z okolicznych wiosek i innych części kraju. We wrześniu 1944 roku wśród stałych mieszkańców było 238 osób zatrudnionych w fabrykach i instytucjach i 2654 osoby niepracujące. W 2 lata później struktura zawodowa ludności przedstawiała się następująco: robotnicy: 495 osób, rzemieślnicy: 68, inteligenci i urzędnicy: 132, kupcy i handlarze: 138.

W latach 1944-47 Zarząd Miejski i Miejska Rada narodowa przejęły domy i parcele pożydowskie, elektrownię i młyn, budynki koszykarni i zespół dworski Tarnowskich. Ponadto własność miasta stanowiły: rzeźnia, dom gminny, remiza strażacka, Dom Oświatowy, budynki szkolne. W zespole dworskim początkowo próbowano umieścić szpital lub sanatorium, jednak władze powiatowe nie wyraziły zgody, motywując to złymi warunkami mikroklimatycznymi, głównie wilgocią. W 1949 roku rozpoczęto remonty domów pożydowskich uzyskując na ten cel 1 milion złotych pożyczki. W tym samym roku zlikwidowano targ na rynku. Rok wcześniej, w wyniku połączenia Spółdzielni Wytwórców i Spółdzielni "Wierzba" utworzono Spółdzielnię "Jedność".

Opracował Marek Florek na podstawie:
  • F. Kiryk, Lokacje miejskie nieudane, translacje miast i miasta zanikłe w Małopolsce do połowy XVII stulecia, Kwartalnik Historii Kultury Materialnej, z. 3, 1980 r.
  • Kiryk, Urbanizacja Małopolski. Województwo Sandomierskie XIII-XVI w., Kielce 1994R. Szczygieł, Lokacje miast Polskich w XVI wieku, Lublin 1989 r.
  • Florek, Rudnik nad Sanem, Studium historyczno-urbanistyczne do planu zagospodarowania przestzrennego, Lublin 1988 (maszynopis w archiwum WKZ w Tarnobrzegu)
  • M. Florek, Rudnik nad Sanem od drugiej połowy XVI do końca XVIII wieku, Pamiętnik Sandomierski, t. 2, 1995Z. I Z. Chmielowie, Historia jednego miasta nad Sanem, Rudnik 1998

Informacja o żydowskich mieszkańcach Rudnika nad Sanem

Ludność żydowska w Rudniku pojawiła się już w kilka lat po powtórnej lokacji miasta w 1557 roku. W 1579 roku wzmiankowany jest Żyd Jakub, który w zastaw za długi otrzymał , dom w rynku. Napływowi ludności żydowskiej próbowali się przeciwstawić w końcu XVI wieku właściciele miasta, którzy w wydanym w 1598 roku dokumencie potwierdzającym dotychczasowe przywileje miejski zaznaczyli: "Żydowie w mieście tym fundowaniu albo mieszkania nie będą mieli, tylko domów dwa.w ulicy, nie przy gościńcu, którzy tez gruntu, to jest ogrodów, ról, łąk nie będą mogli trzymać a tylko arędę, .... piw ani gorzałek robić ani szynkować. tylko na handlu i kupiectwie mają przestawać. " Mimo tych ograniczeń w 1662 roku w Rudniku było 25 mieszkańców żydowskiego pochodzenia płacących pogłówne (na 168 płacących ogółem). Prawdopodobnie jeszcze w l połowie XVII wieku zbudowana została w Rudniku synagoga, przy której znajdował się cmentarz (kirkut) i funkcjonowała szkoła dla dzieci żydowskich, wzmiankowana po raz pierwszy w 1671 roku.

Synagoga i cmentarz znajdowały się przy obecnej ulicy Mickiewicza, między nią a ulicami Kordeckiego i Koszykową. Synagoga, zapewne jak cała zabudowa Rudnika, drewniana w połowie XVIII wieku była już w złym stanie, być może uszkodzona przez pożar. Dlatego w 1756 roku biskup krakowski Stanisław Kostka Załuski na wniosek proboszcza Sobolewskiego zezwolił Żydom rudnickim na budowę nowej synagogi i cmentarza. Ponieważ dotychczasowa znajdowała się blisko kościoła, tak że modlitwy i śpiewy Żydów były w nim słyszane, w zezwoleniu zastrzeżono, że nowa synagoga ma stanąć dalej od kościoła i nie przy głównej ulicy. Dlatego synagogę, tym razem już murowaną, wybudowano na tyłach rynku, przy ulicy Wałowej. Nowy cmentarz żydowski założono na peryferiach zabudowy miejskiej, przy obecnej ulicy Kończyckiej. Stara synagoga została rozebrana, natomiast cmentarz (kirkut) przy ulicy Mickiewicza istniał do I wojny światowej.

W 1830 roku było w Rudniku 339 Żydów, w roku 1883 - 1111 (na 2585 mieszkańców), w 1921 roku - 786 (na 2959 mieszkańców), w 1945 roku pozostał l. Synagoga przy ulicy Wałowej została zniszczona w trakcie II wojny światowej, wtedy też został zdewastowany cmentarz żydowski przy ulicy Kończyckiej. Ostatecznie został zniszczony na przełomie lat 60-tych i 70-tych.

W górę